
Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się
Nowość!!! - Zwycięska wyprawa!! - Brazylia dla zakochanych
Odkryłam, że w porankach jest prawda. Kryje się w tych kilku chwilach gdy nie jest już ciemno, ale gdy dzień się jeszcze nie rozpoczął. Odkrywa miasta i kobiety. Pozbawia je sztuczności, niedomówień i makijażu. Wywleka na wierzch ich małe, brudne sekrecikZaczepiam ludzi a oni zaczepiają mnie. Na placu rozmawiam z Irakijczykami a później wysłuchuję rad życiowych od starego, czarnoskórego Roniego. Gołąb robi mi na głowę. Szybka toaleta w Mc`Donaldsowej ubikacji, 2 tosty, kawa i już jest ciemno. Amsterdam ożywa. Tętni i buzuje. Smakuje cudownie - jak zakazany owoc. Wtapiam się w tęczowo-ziołowy tłum i przestaję pamiętać. Wszystko dzieje się bardzo szybko - muzyka, światła, powietrze, chodnik, skóra, szkło. O 3:00 ląduję w jakimś japońskim, maleńkim zapomnianym pubie. Wszędzie piwo jest za 3 euro a tutaj kosztuje tylko 90 centów. Barmanka śpiewa głośno jakąś smutną piosenkę zmywając naczynia. Zlew ma połączony z barem. Na ulicy jest jeszcze sporo ludzi. Chłoną Amsterdam, dzielą się nim, celebrują go i kochają. Ale nie wiedzą, że o 6 rano był tylko mój.
Kliknij dwukrotnie na mapę, aby dodać punkt albo użyj wyszukiwarki | Zakończ
Ta wyprawa nie posiada jeszcze punktów.
bez biletu a z uśmiechem, z apetytem na przygode, przez drogę pełną ciekawych ludzi do miejsc niezapomnianych wrażeń
Amsterdam
Katastrofa podczas lądowania
Saul Amsterdam